ODPOWIEDZIALNA PRACA NIANI

Okiem Niani

Niania Dorota z prawie 19 letnim stażem pracy odkrywa przed nami tajemnice swojego zawodu. Dowiemy się z pierwszej ręki wszystkiego, co powinniśmy wiedzieć o specyfice profesjonalnego zajmowania się dziećmi. Prześledzimy momenty trudne oraz poznamy sukcesy, które wpływają na zadowolenie wszystkich trzech stron tej relacji tzn. dziecka, niani i rodziców.

Czy niania potrzebuje wykształcenia?

Mam na imię Dorota i jestem nianią od prawie 19 lat. Z wykształcenia jestem pedagogiem. Często mówię o sobie: pedagog nieskażony systemem. W mojej pracy nie jestem ograniczona programami i tempem, staram się zawsze patrzeć na najważniejsze sprawy, jakimi są dobro i rozwój dziecka. Pod tym kątem sama układam tok pracy tak, aby otworzyć dziecko na świat, rozwinąć jego talenty oraz pokazać, jak radzić sobie w różnych sytuacjach.

Ukończyłam Uniwersytet Wrocławski na kierunku nauczanie początkowe z wynikiem dobrym. Po studiach proponowano mi zostanie na uczelni i dalszą współpracę naukową.
W trakcie odbytych praktyk z dziećmi w różnym wieku oraz pracy na koloniach zauważono, że mam w sobie potencjał na wykładowcę. Jednak ja czułam się zdecydowanie lepiej pracując z dziećmi. Niestety nie podjęłam też regularnej pracy zawodowej w związku z nieoczekiwaną chorobą w rodzinie. Musiałam wybrać: albo praca i częste zwolnienia, a co za tym idzie - pozostawienie klasy innym nauczycielom, albo dobro własnego dziecka.

Zawód: niania

Jako że ten pierwszy wybór kłóciłby się z moim wewnętrznym przekonaniem bycia dobrym nauczycielem, podjęłam jedyną słuszną decyzję - zdecydowałam się na inny sposób aktywności zawodowej. Zostałam nianią, ciocią, przyjaciółką. Patrząc z dzisiejszej perspektywy: dokonałam dobrego wyboru. Obecnie jestem szczęśliwą mamą, babcią i nianią.

Pomysł prowadzenia bloga zrodził się w głowach rodziców moich podopiecznych, którzy najprawdopodobniej tęsknią za moimi radami, moim spokojem, cierpliwością, opanowaniem, zrozumieniem, a także konsekwencją. Wiem to, ponieważ mówią mi o tym często. Niektórzy nawet twierdzą, że zepsuli w swoich dzieciach to, co ja zrobiłam dobrego.
Bardzo cenny w mojej pracy jest fakt utrzymywania kontaktów ze wszystkimi moimi „dziećmi”, które - będąc już prawie dorosłymi osobami - przytulają się do mnie jak własne dzieci i opowiadają o wszystkim, co ich spotkało, z czym mają problemy, co osiągnęli lub co zamierzają osiągnąć.

Satysfakcja z pracy i życia

Serdeczność i szacunek rodziców moich pociech jest najcenniejszą zapłatą za każdy dzień spędzony w ich domach. Nie jestem osobą wszechwiedzącą. Mimo swojego wieku, uczę się nadal, nie wymądrzam, z pokorą przyjmuję wszelkie uwagi, zwłaszcza te od dzieci. Nigdy nie byłam prymusem w szkole. Moja nauczycielka od języka polskiego na forum klasy wyśmiewała się z moich prac. Zdziwiona była, gdy dowiedziała się, że złożyłam dokumenty na Uniwersytet Wrocławski i zamierzam zostać pedagogiem. Z pewną kpiną w głosie gratulowała mi osiągnięć na 5-leciu spotkania maturzystów. Nie mam do niej żalu, raczej mi jej szkoda. Czyżby zniszczył ją system oraz wygórowane ambicje?

Najważniejsze w życiu jest realizowanie swoich marzeń i dobre wykorzystywanie umiejętności. Odnalezienie swojego miejsca na świecie. Ja je odnalazłam pracując z dziećmi i bez nich nie istnieję. Prowadząc tego bloga będę starała się pomóc innym rodzicom, babciom a także nianiom oraz pedagogom w zrozumieniu tego, jak wiele od nas dorosłych zależy. Niby każdy z nas doskonale to wie, a jednak tak trudno to czasami zrealizować w tempie dzisiejszego życia.

Opowiem o tym, jak radzę sobie w różnych sytuacjach, jak realizuję się w byciu nianią, dla której priorytetem jest dobro maleńkiej istoty, jaką powierzają mi rodzice.

 

Niania Dorota
 


wróć do listy porad